Przepowiednia Piotra Cholewy


Relacja ze snu Antoniego Cholewy, zapisana 5. stycznia 2018 r.


Kontakt


Przepowiednia Piotra Cholewy (pobierz plik PDF)


Sen Antoniego Cholewy (pobierz plik PDF)




IV. WĘDRÓWKA DUSZ

A teraz synu, opowiem tobie, jak wędrują dusze ludzkie. Jak wiemy, jest niebo i ziemia, gdzie odbywa się życie ludzkie. Księżyc, który był stworzony w pobliżu ziemi, służy do odbycia spotkań dusz: te, które zasłużyły na niebo, wracają do Nieba, które nie zasłużyły, aby żyć w Niebie ­ wracają na Ziemię. Po śmierci dusza człowieka opuszcza ciało i wędruje na Księżyc. Tam schodzą się z ziemi dusze i z nieba. Tam po prostu odbywa się sąd dusz. A te co zasłużyły, wtedy idą do nieba, a te co nie zasłużyły wracają na ziemię.

Dusza może wielokrotnie wracać na ziemię, aż ostatecznie pójdzie do nieba. W niebie tak samo ludzie rodzą się, dorastają jak my na ziemi. Tylko że tam nie ma chorób ani zmartwień, żyją w dobrobycie bez żadnych zmartwień. Te dusze, które schodzą z Księżyca to są dobre i złe dusze. Dusza, która zasłużyła w poprzednim życiu (na przykład na karę) musi odpokutować poprzednie złe uczynki w chorobie lub cierpieniu. Dusza małego człowieka a dusza dorosłego niczym się nie różni, tylko ciałem się różni.

− Nieprawdą jest to, co mówią o duszy świadkowie Jehowy, że człowiek nie ma duszy. Jest przeciwnie, człowiek ma duszę i ona albo żyje na ziemi albo żyje na Księżycu albo w niebie. Ona tak krąży, jeśli zasłużysz się dobrze, wraca na księżyc i z niego wędruje do nieba albo wraca na ziemię. Również nieprawdą jest to co mówią księża katoliccy, że dusza idzie prosto do nieba. Jeszcze raz powtarzam, że dusza kieruje się prosto na Księżyc, następnie albo wraca prosto do nieba, albo z powrotem wraca na ziemię i wchodzi w ciało ludzkie.

Jeśli za poprzedniego życia dusza czyniła źle to dostaje pokutę, wtedy, gdy wcieli się w człowieka, to umiera w cierpieniach, męczarniach. Natomiast jeśli dusza czyniła dobrze, wtedy wędruje na księżyc a z księżyca wraca do nieba. Na księżycu odbywa się jak gdyby sąd i dusze są rozdzielane: jedne wędrują do nieba a inne wracają na ziemię. Tak odbywa się jak gdyby segregowanie dusz. Człowiek jak się rodzi, to już jest mu wyznaczona kara za uczynki w poprzednim wcieleniu, dusza kieruje tym ciałem, kieruje do popełnienia jakiegoś przestępstwa, w celu odbycia pokuty.

[Dygresja Antoniego Cholewy, narratora pamiętnego wydarzenia: Dusze wędrują najpierw na księżyc, ale przed Niebem też jest jakaś planeta (duchowa, niewidzialna), nie znam jej nazwy, dusze wędrują z księżyca właśnie na tę planetę. Jest to droga okrężna, nie bezpośrednia (z ziemi do nieba), jak nauczają księża katoliccy.]

­– Księżyc, który krąży około Ziemi, tam życia dla ludzi nie ma. To wiemy, że ludzka stopa tam stanie i przekonamy się, że tam nie ma wody ani żadnych środków do życia. Na Księżyc wysyłamy sputniki, ale tam nie dotrzemy, prędzej nastąpi zmiana ludzkości, tak samo jak i oni z nieba będą chcieli się dowiedzieć jakie życie jest na ziemi… I będą talerze lądowały na Ziemi, ale też spotkania nie będzie z ludźmi. W tych „talerzach” są mieszkańcy nieba, którzy w ten sposób oglądają Ziemię przed swoimi ponownymi narodzinami w ludzkich ciałach. Chcą zobaczyć jakie ich czeka tutaj na Ziemi życie.

­– A to wiemy o ludziach świętych, to tak faktycznie ich nie ma, my tylko ich robimy świętymi, bo bardzo wycierpieli albo zostali zamęczeni, to właśnie musieli odbyć pokutę, na którą zasłużyli za życia poprzedniego.